Jaki materac wybrać dla dziecka?

jaki materac wybrać dla dziecka

Sen w życiu dziecka jest jedną z najważniejszych rzeczy, jaką potrzebuję ono obok jedzenia i miłości. Komfort snu jest bardzo istotny, nie dziwi fakt, że tak wielu rodziców zamiast kupować pierwszy lepszy produktu zastanawia się, jaki materac wybrać dla dziecka. Dziecko w pierwszych miesiącach będzie spędzało w łóżku nawet 12– 14 godzin dziennie, nie można iść na kompromis i kupować byle czego. Wybierzmy więc dobry materac dla dziecka. Czyli jaki?

Maks i Emilka Pies i kupa szczęścia


Maks i Emilka Pies i kupa szczęścia to jedna z książeczek edukacyjnych, które są warte uwagi. Zawiera nie tylko ciekawe opowiadanie dla dzieci, ale również porusza bardzo istotny problem. 

Na początku sięgając po książkę byłam pewna, że to kolejna pozycja, która pokazuje jaka odpowiedzialność spoczywa na osoby, które chcą posiadać własne zwierze. Miałam rację, publikacja pokazuje, że czasami nie łatwo jest pogodzić obowiązek opieki nad psem z realizacją planów i marzeń, okazuje się, że to tylko jednak wierzchołek góry lodowej. Anna Paczuska porusza problem sprzątania odchodów po pieskach. Niby to coś oczywistego, ale niestety w praktyce wiele osób zwyczajnie nie poczuwa się do tego obowiązku i osiedlowy trawnik traktuję jako toaletę dla swoich pupili. Dlatego ważna jest edukacja już od najmłodszych lat. 

Autorka w bardzo czytelny sposób pokazuje, jakie są konsekwencję pozostawiania kup pieska w parkach i trawnikach, robi to w sposób bardzo trafny, a jednocześnie zabawny. Dzieci z pewnością będą się śmiały z przygód sześcioletniego Maksa i jego czteroletniej siostry Emilki. 






Książka ma duży, niestandardowy rozmiar. Kartki są śliskie w dotyku, co z pewnością doceni każda mama. Uwagę dzieci już od pierwszej strony przyciągają ilustracje autorstwa Edyty Karaban. Książka jest bardzo barwna i z pewnością ucieszy każde dziecko. Szczególnie spodobała się mojej córce, która pokochała ją od pierwszego czytania i prosi, abyśmy często wracali. Tak jak wspomniałam na samym początku, walory edukacyjne książki są bezcenne. Na końcu mamy wykonane piękne podsumowanie. Anna Paczuska w sposób bardzo obrazowy odpowiada na pytania: dlaczego fajnie mieć psa, jaka odpowiedzialność się z tym wiąże oraz dlaczego trzeba sprzątać psie kupy. 



Wykonanie i czytelny przekaz rewelacja. Po przeczytaniu książki można śmiało porozmawiać o jej treści z dziećmi i wyjaśnić im te wszystkie zagadnienia. 

Bardzo, bardzo mocno polecam!

Tola na wsi


,,Tola na wsi" wydawnictwa Zielona Sowa, to kolejna książka warta uwagi małego czytelnika. Tym razem Anna Włodarkiewicz zabierze nas w sielski świat wiejskiego życia. Tutaj wszystko dzieje się powoli i z dala od miejskiego zgiełku. 

Główna bohaterka Tola wraz z rodzicami jedzie na wieś do Pani Róży. Mama Toli dobrze zna Pan Różę i Pana Tomasza, gdyż jako dziecko często przyjeżdżała do niech na wakacje. Tola na wsi jest jednak po raz pierwszy. Jest pięknie, bo to duży teren porośnięty trawą, z kilkoma oczkami wodnymi, w których pływają kaczki. W gospodarstwie są też trzy drewniane kurniki, pełne różnorodnego ptactwa. Ku wielkiej radości Toli są też dwa psy: Kłaczek i Kołtun raz kotki Baltaraz i Milusia. Po części spełnia się marzenie dziecka. aby posiadać własne zwierzątku. Niestety ze względu na alergię mamy dziewczynki, Tola nie może mieć swojego kotka. Milusia pomaga zrekompensować te braki. 




Dziewczynka szybko zaprzyjaźnia się ze zwierzętami mieszkającymi na podwórku. Szczególnie emocjonujące okaże się spotkanie z oślicą Adelajdą. Tolę czeka wiele ciekawych zadań. Razem z Panią Różą piecz prawdziwy żytni chleb na zakwasie. Odbywa wizytę w Straży Pożarnej oraz jedzie z mamą nad jezioro. 

Tematyka z pewnością pozwoli przybliżyć dzieciom mieszkającym w mieście choć trochę życie na wsi. Świat wsi przedstawiony w książce jest piękny i sielski, chodź nie brak też przykrych niespodzianek, które spotkają Tolę. 


Książka posiada twardą oprawę. Mam wrażenie, że ilustracje Oli Krzanowskiej są ponadczasowe. Daleko im do krzykliwych, rażących barw. Wszystko jest stonowane i wyważone. Za czasów mojego dzieciństwa spotykałam takie książki dla dzieci, które były ilustrowane w te sposób. Przypominają rysunki wykonane techniką malarską. Szata graficzna jest wiec z pewnością wyróżnikiem. Czy spodoba się dzieciom? O tym trzeba się jednak już przekonać samemu.