Odwiedziny noworodka

Odwiedziny noworodka - jakich tematów unikać?

07:58:00,5 Komentarze


Pamiętam jak wybrałam się na odwiedziny do mojej koleżanki z pracy, która niedawno urodziła. Byłam świeżo po ślubie, nie planowałam jeszcze dzieci i moja wiedza o noworodkach była raczej zerowa. Od czasu do czasu słyszałam jakieś historie z porodówek ale nie przywiązywałam do nich szczególnej uwagi. Odwiedziny więc były dla mnie zupełnie nowym doświadczeniem i naturalnie zastanawiałam się jak będzie przebiegać spotkanie, o czym będziemy rozmawiać.


I wiecie o czym rozmawiałyśmy?

Oczywiście o jej nowonarodzonym synku przez całe dwie godziny. I to nie była rozmowa to był raczej monolog matki, która dostała totalnego słowotoku. A ja siedziałam wryta w fotel i zastanawiałam się jak to jest możliwe, żeby tyle gadać z taką pasją o dziecku - kupkach, karmieniu, zasypianiu itd.

Oczywiście jak urodziłam syna to już dobrze wiedziałam, że matka o dziecku może mówić całymi godzinami, ba całymi dniami w kółko i bez przerwy. Tak nakręca po prostu macierzyństwo.

Wspólny język

Ale te spotkanie dało mi też do myślenia i pozwolę sobie sformułować kilka moich stwierdzeń.

Po pierwsze przed odwiedzinami warto zastanowić się o czym będziemy rozmawiać z daną osobą. Skoro przychodzi do nas w odwiedziny osoba, która tak naprawdę nie wiele ma styczności z noworodkami powinniśmy starać się żeby ona czuła się w naszym towarzystwie dobrze i nie narzucać tematów typowo macierzyńskich. 

Tylko matka matkę zrozumie. Choć i od tej reguły są wyjątki.Dla osoby, która z dziećmi nie ma nic wspólnego takie tematy będą abstrakcją chyba, że akurat planuje dzieci to z pewnością wypyta Cię o wszystko od A do Z. 

Pozwól  swojej rozmówczyni czasami dojść do słowa.

Poza macierzyństwem też jest życie

Co mnie bardzo zdziwiło to moja koleżanka z pracy ani razu nie zapytała mnie o pracę. Chyba tylko ja coś wtrąciłam przelotem i temat się urwał.

Poza macierzyństwem też jest życie...
Całymi dniami przesiadujesz z dzieckiem i uwierz masz świetną okazję aby porozmawiać o innym życiu niż tylko karmienie, kupki i zasypianie niemowlaka. Wykorzystaj to. Ja w pewnym momencie bycia mamą, gdy mój mąż wracał z pracy rozmawiałam z nim tylko o jego pracy. Po prostu miałam dość odpowiadania jak wyglądał mój dzień z dzieckiem, chciałam porozmawiać również na inne tematy. Oderwać się trochę o macierzyństwa i codzienności bycia matką.

A niestety matka jeśli ma nawet chwilę wolnego i dostaje tzw wychodne to co robi? 
Często rozmawia o swoich dzieciach. 

Horror porodowy

Jeśli dana osoba jest przed porodem to proszę nie strasz. Ja jeszcze pamiętam historię rodem z piekła mojej siostry ciotecznej, która opowiedziała mi o tym jak straszne było cięcie krocza. Przez całą ciążę bałam się właśnie cięcia krocza i szukałam metod jego ochrony podczas porodu. Ostatecznie rodziłam przez cesarskie cięcie ale strach pozostał. 

Każdy poród jest inny, więc chyba raczej trzeba skupić się na konkretnych wskazówkach, które realnie pomogą danej osobie a nie sprawią tylko, że będzie się bała.

Odwiedziny noworodka i reakcja na prezent

Zazwyczaj gdy odwiedzamy noworodka przynosimy jakiś prezent dla maluszka czy to ubranko, zabawkę czy pieniądze. Reakcje mam się bardzo różne - niektóre odkładają prezent i starają się go nie zauważać, inne rozpakowują go. Ja gdy coś podaruje danej osobie jestem ciekawa reakcji na mój prezent. Kupowałam przecież coś dla danej osoby z myślą o niej i jest to chyba naturalny odruch. 

Oczywiście mam świadomość, że określone zachowania podczas odwiedzin noworodka wynikają również z charakteru danych osób ale warto pamiętać również o tym aspekcie.

Przeczytaj także o:

5 komentarzy:

  1. Bardzo dobre porady :) Ale tematy zależą od tego kogo się odwiedza i najważniejsze jest zachować we wszystkim umiar nawet w pytaniach i odpowiedziach.

    OdpowiedzUsuń
  2. Paulina Fidala9 czerwca 2016 07:56

    Mam to samo, z kim bym nie rozmawiała- główny temat moja Oliwka... Nigdy nie jest mi mało :-) q na konkurs czekamy z niecierpliwością ;-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Kiedy byłam w ciąży wałkowałam tenże temat na okrągło. Wylewając morze strachu i wątpliwości na barki moich przyjaciółek czy mamy. A kiedy urodziłam, tematem nr 1 stał się mój syn. Ale to prawda, żeby nie dać się zwariować, z najbliższymi rozmawiam też o innych rzeczach, skupiając się również na nich i ich życiu, w którym także się dzieje ☺

    OdpowiedzUsuń
  4. W każdych relacjach, nie tylko matka - bezdzietne koleżanki, potrzebna jest równowaga, wzajemność, empatia i zwyczajna kultura :) Relacja, w której jedna osoba mówi tylko o sobie, jest bardzo toksyczna. Jest oczywistym, że istnieją tematy, które w danym momencie życia mogą być dla kogoś najważniejsze na świecie - to oczywiste, ze młoda mama chciałaby mówić tylko o swoim dziecku, ale nie można w życiu być egoistą.

    OdpowiedzUsuń