iRobot

iRobot Roomba - czy warto kupić?

22:51:00,1 Komentarze


Z iRobot Roomba po raz pierwszy spotkałam się oglądając, któryś z odcinków Perfekcyjnej Pani Domu. Byłam wtedy świeżą upieczoną mężatką i jakoś nie specjalnie przemawiała do mnie idea inteligentnego odkurzacza. Oboje z mężem pracowaliśmy, większość czasu spędzaliśmy poza domem i nie było potrzeby codziennego odkurzania. Wtedy to jeszcze korzystałam ze zwykłej szczotki, sprzątając okruchy w kuchni. Dziś po 5 lata moje potrzeby zupełnie się zmieniły i coraz częściej wracam myślami o tego cudownego urządzenia...


Dzieci zmieniły wszystko, a kuchnia połączona z salonem stała się niezłym utrapieniem. Aneks kuchenny ma swoje zalety, ale również też niezliczoną ilość wad. M.in. każdy okruszek z kuchni natychmiast wędruje na dywan do salonu. A, że salon jest otwarty na korytarz i przedpokój, to wszystko roznosi się dalej w ekspresowym tępe. W efekcie jest tak, że odkurzam codziennie lub nawet dwa razy dziennie cały swój poziom. Czasami śmieję się do męża, że czekam, aż kiedyś wpadnie na górę mój teść z wyrzutem, co ja takiego robię, że codziennie odkurzam. Na razie nie miała jeszcze takiej sytuacji…

Wracając do tematu, codzienne wyciąganie tradycyjnego odkurzacza, przenoszenie go do poszczególnych pomieszczeń może irytować i nie dziwi mnie fakt, że coraz to więcej ludzi decyduje się na zakup odkurzacza iRobot Roomba 886. I nie byłabym sobą, gdybym nie poszukała opinie na temat tego modelu odkurzacza, tak, aby jeszcze przed zakupem móc określić potencjalne wady i zalety Roomba. Oczywiście i tak pełną listę dopiero jestem w stanie sporządzić po takim zakupie, ale spróbujmy.


Funkcjonalność Roomba na co dzień

Opis producenta:
5x większa siła ssąca w porównaniu z poprzednimi seriami iRobota Roomba.
Wielokrotnie odkurza każdy fragment podłogi.
Wykrywa brud i koncentruje pracę na najbardziej zabrudzonych obszarach podłogi.
Manewruje dookoła mebli, odkurza pod nimi (pod łóżkami także!) oraz przy zasłonach.
Sprząta wzdłuż krawędzi. Nie spada ze schodów, omija przeszkody i przewody.
Sprząta w umeblowanych pomieszczeniach nie uszkadzając mebli czy delikatnych przedmiotów.

Pozbawione włosia, zapobiegające wplątywaniu się specjalne szczotki AeroForce™ praktycznie uniemożliwiają nawijanie się włosów, więc są łatwiejsze w czyszczeniu niż szczotki z włosia.
Robot wymaga rzadszego czyszczenia.
Większa trwałość części eksploatacyjnych.
Konserwacja robota nie wymaga narzędzi.
Nowy akumulator iRobot XLife™ umożliwia przeprowadzenie dwukrotnie większej ilości cykli sprzątania niż wcześniejszy model, co oznacza, że czas eksploatacji akumulatora zwiększa się.

Moje rozważania

Dzieki IRobot Roomba sprzątanie jest w pełni zautomatyzowane. Istnieje funkcja umożliwiająca zaplanowanie pracy urządzenia. Ustalamy mu harmonogram, o której godzinie danego dania tygodnia ma pracować. Jest to świetne rozwiązanie w przypadku, gdy ktoś ma powtarzalny rytm dnia, np. codziennie o tej samej porze chodzi do pracy. Można też ustawić robota, gdy wychodzimy w domu. Już sobie to wyobrażam… Idę na spacer z dziećmi i zostawiam w kuchni i salonie takiego robocika. Koniec z codziennym wyciągiem odkurzacza. Najbardziej podoba mi się opcja, że odkurzacz, któremu brakuje mi już energii lub po prostu zakończy cykl sprzątania, sam wraca do stacji i się doładowuje. Nie ma więc konieczności ładowania. Ach, gdyby wymyśli jeszcze taki inteligentny telefon, który sam się ładuje, byłoby super.

Ale iRobot musi mieć przecież jakieś wady? Jak udało mi się ustalić, czytając opinie, należy pamiętać o regularnym opróżnianiu pojemnika na brud. Niby takie oczywiste, a w zapędzie automatyki łatwo się zapomnieć. Czynność nie jest za to zbyt pracochłonna.

W starszych modelach czytałam, że iRobot wymagał również regularnego czyszczenia szczotek. W modelu ten problem został rozwiązany. Gumowe szczotki Roomby 880 nie wymagają czyszczenia.

Postanowiłam poczytać również opnie na temat omijania przeszkód przez urządzenie. To normalne, że czasami robot w coś uderzy, tylko pod warunkiem, że nie jest to coś cennego. Z tym problemem można poradzić sobie, używając dodatkowych akcesoriów załączonych w zestawie. Tzw. latarnie pozwalają ograniczyć pole działania robota.

Idea odkurzacza iRobot Roomba 886 jest świetna. Trochę przerażają mnie ceny, ale jeśli zrobimy kalkulację, że kupiony sprzęt posłuży nam przynajmniej przez dwa lata, to cena 4 zł dziennie za robota jest do przełknięcia.

A Wy co sądzicie, o takim sprzęcie? Warto czy nie warto inwestować w odkurzacz tego typu?

Przeczytaj także o:

1 komentarz:

  1. Anna Stańczak7 kwietnia 2017 08:07

    To musi być super gadżet. Kiedyś też się pewnie w niego zaopatrzę bo cenię sobie czas :)

    OdpowiedzUsuń