Ból brzuszka u niemowlęcia? Spokojnie, mamy na to kilka sposobów

08:00:00,5 Komentarze




Zaczyna się zwykle podobnie. Spokojny przez cały dzień maluch, wieczorem wybucha przeraźliwym płaczem, podkurcza nóżki, pręży się. Rodzice bezradnie rozkładają ręce, bo wydaje się, że dziecku nic nie powinno dolegać, a tymczasem sytuacja powtarza się co wieczór. Kilka godzin płaczu jest trudne do zniesienia, więc rodzice zaczynają przeszukiwać internet w poszukiwaniu najbardziej skutecznych rad na kolki.


O kolkach mówimy, gdy bóle brzuszka trwają przynajmniej trzy tygodnie przez kilka godzin przynajmniej trzy dni w tygodniu. Lekarze podkreślają, że trudno jest poszukiwać jednoznacznej przyczyny pojawienia się kolek. Najczęściej wskazują tzw. niedojrzałość układu pokarmowego. Przyczyny mogą też być związane z układem nerwowym. Występowaniu tego typu bólu brzuszka sprzyja też nieuregulowany rytm dnia, nadmiar bodźców, dym papierosowy, przebywanie w pomieszczeniu z głośno włączonym telewizorem. Atak może też pojawić się po przedłużającej się wizycie gości. Jedno jest faktem, jakie by nie były przyczyny, płacz niemowlęcia, jest sygnałem, że dzieje się z nim coś złego i trzeba mu pomóc.

 

Co możesz zrobić, gdy twoje dziecko cierpi na bóle brzuszka?

- Bądź blisko. Ciepło mamy lub taty, ich spokój i opanowanie mają duże znaczenie w opanowaniu sytuacji. Możesz nosić malucha w chustach do noszenia dzieci Storchenwiege i to nie tylko wieczorem, ale przez cały dzień. Udowodniono naukowo, że dzieci, które są przy matkach, stają się spokojniejsze i lepiej się rozwijają.
- Pomocne jest też przykładanie na brzuszek woreczków z ciepłymi pestkami wiśni. Ulgę przynosi masaż lub ciepła, odprężająca kąpiel. Ukojenie mogą przynieść też kompresy z wyprasowanej ciepłym żelazkiem pieluszki, a także przyłożenie termoforu z ciepłą wodą.
- Wiele dzieci uspokaja się słysząc dźwięk suszarki, odkurzacza, czy w trakcie jazdy samochodem. Córce znajomych pomagało jeżdżenie wózkiem po kostce brukowej. W nocy ze względu na późną porę, spacer był zastępowany przejeżdżaniem przez wyższy próg. Dzięki Bogu sąsiedzi sami mieli dzieci, więc tego typu operacje i wielogodzinne płacze małej nie kończyły się wezwaniem opieki społecznej. 
- Zadbaj o to, by dziecku po posiłku się odbiło. W tym celu weź je na ręce i delikatnie oklepuj po pleckach. To ważne, by z brzuszka wydostał się nadmiar gazów, który później może powodować wzdęcia. Odbijanie jest istotne bez względu na to, czy maluch jest karmiony piersią, czy mieszanką. W ciągu dnia jak najczęściej kładź dziecko na brzuszku.
- Gdy płacz pojawia się nagle, a dziecko dotychczas nie miało problemu z kolkami, warto je nieco dokładniej poobserwować. Często ból brzucha u dzieci jest jednym z pierwszych objawów infekcji, więc w takim przypadku niezbędna jest wizyta u lekarza.

 

Gdy nic nie działa?

Rodzice zrozpaczeni ciągłą walką o wieczorny spokój swojego niemowlaka, może pocieszyć fakt, że kolki w końcu mijają. Nie ma jednego skutecznego sposobu, jak uporać się z kolką niemowlęcą. Pozostaje uzbroić się w cierpliwość i szukać swoich rozwiązań, korzystając z rad bardziej doświadczonych rodziców. Przysłowiowe trzy miesiące, bo tyle przeciętnie trwa okres kolek to czas, kiedy zdesperowani rodzice są w stanie poruszyć niebo i ziemię, by ulżyć dziecku. Warto w tym okresie po prostu być blisko dziecka, dając mu ciepło i miłość. Tego każdy maluch przecież potrzebuje najbardziej.

Przeczytaj także o:

5 komentarzy:

  1. U nas na szczęście obyło się bez kolek, ale w mojej rodzinie były. Widziałam ile to kosztuje rodziców strachu, troski.

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam racę oczywiście z czasem to mija, jednak na początku godziny, dni przeradzają się w nieskończoność i wydaje się, że nigdy to się nie skończy.

    OdpowiedzUsuń
  3. U nas chusta była lekiem na niedospanie, ząbkowanie, przeziębienia. Kolki nas ominęły na szczęście😊

    OdpowiedzUsuń
  4. Sylwia Antkowicz20 marca 2017 17:50

    U nas chyba nie było wielkich problemów z kolkami, ale żałuję, że nie zdecydowałam sie na chustę, bo na pewno łatwiej by nam się funkcjonowało.

    OdpowiedzUsuń
  5. U mnie na szczęście nie bylo yakich atrakcji. Kolki nas ominely. Jednak wiem, ze tam, gdzie sie one pojawily to stosowano metody wymienione wyżej.

    OdpowiedzUsuń