cera naczynkowa

Vichy Idealia Skin Sleep - moja opinia

07:01:00,9 Komentarze


Mam ogromny sentyment do dwóch rodzajów kosmetyków pielęgnacyjnych: wszelakiego rodzaju żeli pod prysznic oraz kremów do twarzy. Moją pasję skutecznie podsyca mój mąż, który z każdych niemalże zakupów wraca z jakimś żelem pod prysznic sądząc, że ten który używam jest tym ostatnim. W rzeczywistości w mojej szafce łazienkowej pełno jest różnego rodzaju produktów, które testuję bądź mam zamiar testować. Myślę, że pozostałby we mnie jakiś niedosyt gdybym nie przetestowała kosmetyków Vichy, o których tak dużo słyszałam. I właśnie dzisiaj krótka opinia na temat kremu, a właściwie regenerującego balsamu w żelu Vichy Idealia Skin Sleep.

Krótka charakterystyka Vichy Idealia Skin Sleep

Idealia Skin Sleep to regenerujący balsam w żelu na noc. Producent zapewnia, że używając go możemy spodziewać się sprężystej skóry, wypoczętych rysów twarzy, świeżego wyglądu zaraz po przebudzeniu. Nawet po źle przespanej nocy. Jak dowodzą badania naukowe kluczowy okres w nocy, podczas którego następuje regeneracja skóry ma miejsce w okresie tzw. głębokiego snu skóry. Niedobór snu może zakłócić ten mechanizm. Skóra nie jest idealna. Balsam zawiera składniki aktywne, które powodują, że skóra jest promienna i sprężysta nawet po źle przespanej nocy.

Kosmetyk może być stosowany do każdego rodzaju skóry, ze szczególnym wskazaniem do skóry o szarym, nierównomiernym kolorycie i szorstkiej powierzchni.



Analiza składu:

Kwas hialuronowy – gwarantuje nawilżenie i poprawę sprężystości skóry
Kwas glicyryzynowy - działa kojąco.
Kofeina - stymuluje mikrokrążenie, pomaga zmniejszać opuchnięcia.
Witamina B3 - ma właściwości zwężające pory, redukuje zaczerwienienia.
Olejki naprawcze - odbudowa funkcji bariery ochronnej skóry.
Adenozyna - działanie przeciwzmarszczkowe i wygładzające.
Zawiera kojącą i regenerującą Wodę Termalną z Vichy.
Formuła hipoalergiczna, testowana na skórze wrażliwej pod kontrolą dermatologiczną .
Bez parabenów.


AQUA / WATER - GLYCERIN - ALCOHOL DENAT. - PRUNUS ARMENIACA KERNEL OIL / APRICOT KERNEL OIL - ISONONYL ISONONANOATE - POLYSORBATE 20 - NIACINAMIDE - DIMETHICONE - PROPANEDIOL - ISOPROPYL LAUROYL SARCOSINATE - PEG-20 METHYL GLUCOSE SESQUISTEARATE - AMMONIUM POLYACRYLDIMETHYLTAURAMIDE / AMMONIUM POLYACRYLOYLDIMETHYL TAURATE - BHT - C13-14 ISOPARAFFIN - CI 17200 / RED 33 - CI 15985 / YELLOW 6 - TRIETHANOLAMINE - CAFFEINE - SODIUM HYALURONATE - PHENOXYETHANOL - ADENOSINE - TOCOPHERYL ACETATE - DISODIUM EDTA - DIPOTASSIUM GLYCYRRHIZATE - CAPRYLYL GLYCOL - CAPRYLOYL SALICYLIC ACID - LAURETH-7 - HYDROXYPALMITOYL SPHINGANINE - XANTHAN GUM - POLYACRYLAMIDE - ACRYLATES COPOLYMER - METHACRYLATE/VINYLIDENE – CHLORIDE COPOLYMER - PARFUM / FRAGRANCE

 

Opinia na temat kremu Vichy Idealia

Krem możemy kupić w opakowaniu o standardowej pojemności 50 ml. Pudełeczko jest zgrabne z lusterkiem na wieczku. Nie jest to może aż tak dokładne lusterko, ale z powodzeniem możemy się w nim przejrzeć. Muszę przyznać, że jest to dość ciekawe rozwiązanie, zwłaszcza dla mnie kiedy to nie ma lusterka w sypialni, a zawsze aplikuję go przed snem. Krem ma zabarwienie blado różowe. Jego konsystencja jest dość lekka.  W trakcie nakładania krem szybko się rozprowadza, a wchodząc w reakcję ze skórą pozostawia specyficzną warstwę. Zazwyczaj kremy o takiej konsystencji zostawiają na mojej wrażliwej cerze tłustą warstwę, która przykleja się do poduszki, jednak ten krem po pewnym czasie  wydaje się wnikać w skórę, a nie osiadać na powierzchni.

Na pierwszy plan oczywiście wysuwa się zapach kosmetyku. Dla mnie jest przepiękny, dość intensywny. Po prostu obłędny  jaśmin z zieloną herbatą, chociaż zapachu herbaty jakoś nie potrafię wychwycić. Od razu go polubiłam i trochę żałuję, że muszę iść spać i nie będę go czuła. Zawsze jest jednak wersja na dzień.

Zauważyłam, że moja skóra  zaczyna być bardziej nawilżona. Rano po przebudzeniu jest bardziej delikatna, elastyczna. Podoba mi się to. Nie ukrywam, że wiążę z tym kremem duże nadzieje. Jest to kosmetyk z górnej półki więc oczekuję czegoś więcej niż od zwykłego kremu na noc. Efekty przyjdą oczywiście z czasem.

Używając kremu nie odczuwałam żadnych negatywnych skutków.

Czy ponownie wybrałabym ten krem? Zdecydowanie tak, choć może tym razem wybrałabym krem na dzień, który stanowiłby idealną bazę pod makijaż i jednocześnie działał uspokajająco na moją wrażliwą, naczynkową cerę. Więcej opinii o produktach z serii Idealia możecie doczytać na stronie producenta: Vichy Idealia.

Przeczytaj także o:

9 komentarzy:

  1. Dawno temu jak używałam kosmetyków drogeryjnych ta firma nie była mi obca :) Teraz to wyłącznie produkty naturalne i kremy własnej produkcji ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Polubiłam ten balsam, ale większych emocji we mnie nie wzbudzał.

    OdpowiedzUsuń
  3. Super, że masz taki talent i wiedzę, aby robić coś takiego.

    OdpowiedzUsuń
  4. A jaka piękna kwiatowa oprawa na zdjęciach :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Dziękuję. Tym razem udało mi się zrobić przyzwoite zdjęcia, ale do Ciebie to jeszcze mi bardzo daleko ;(

    OdpowiedzUsuń
  6. No, co Ty mówisz, świetne są! :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo lubię takie żelowe formuły! Chętnie wypróbuję krem w niedalekiej przyszłości :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Od lat jestem przywiązana do tej firmy, mają świetne kosmetyki :) próbowałam nie raz z innymi i często z powrotem wracałam do Vichy:) ten krem też sobie bardzo cenię :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Uwielbiam tą firmę :) a balsam jest świetny bardzo mi odpowiada z Ideali

    OdpowiedzUsuń