nasz dom

Uwaga remont! Czyli ile pracy (kasy) włożymy w wymianę naszej podłogi

15:19:00,5 Komentarze


Pracę nad ostatecznym wyglądem pokoju naszej córki idą pełną parą. Mamy już projekt i wreszcie przyszedł czas na jego realizację. Koncepcja pokoju rodziła się stopniowo w mojej głowie. Do pewnych rozwiązań musiałam dojrzeć, przemyśleć dokładnie wszystko i skonsultować z moim mężem, który aktywnie uczestniczy w tym całym zamieszaniu. Dziś już wiem, w jakim stylu będzie utrzymane pomieszczenie i co muszę zrobić, aby efekt był naprawdę świetny. Najbardziej zmartwił mnie fakt, że musimy zacząć od nowa…


Panele do wymiany!

Aranżacja pokoju dziecka wydaje się pestką w sytuacji, gdy mamy już gotową bazę. Ściany względnie zagruntowane, podłoga położona, wystarczy tylko pomalować na wybrany kolor, kupić potrzebne meble i dodatki. Kiedy remontowaliśmy poddasze jakieś cztery lata temu, pokój córki został potraktowany po macoszemu. Wiedzieliśmy, że będzie on pokojem przejściowym. Na początku pełnił funkcję przechowywani, potem bawialni dla dzieci. Ściany zostały tylko pomalowane na biało, wstawiliśmy jakiś fotel, położyliśmy dywan i było ok.

Dopiero kiedy na poważnie trzeba było zająć się wykończeniem pokoju, zobaczyliśmy, ile tak naprawdę będziemy musieli włożyć pracy w stworzenie samej bazy, nie mówiąc już o ostatecznym wykończeniu. Panele trzeba wymienić, są zbyt sfatygowane, aby posłużyły nam dalej. Doszliśmy do wniosku, że lepiej zrobić to teraz, kiedy i tak będziemy malować cały pokój niż za te kilka miesięcy, kiedy już totalnie będę do wyrzucenia. Nie wiem, jaką ścieralność posiadają nasze stare panele, ale z tego, co udało mi się ustalić, były kupione bardzo dawno w jakiejś sieciówce.




Koszt wymiany naszej podłogi

Wymieniając podłogę, można skorzystać z dwóch opcji, albo powierzyć to fachowcom, albo zrobić to po prostu samemu.

➤➤➤ O kosztach wymiany podłogi przez fachowców przeczytajcie w poradniku Ile kosztuje położenie paneli lub parkietu? 

My zdecydowaliśmy się na drugą opcje, czyli samodzielną wymianę. Z własnego doświadczenia wiem, że strasznie trudno o dobrego fachowca. Jeśli już takiego się znajdzie najczęściej, ma strasznie napięte terminy. A nie oszukujmy się, który dobry fachowiec weźmie mniejszą fuchę, kiedy ma do wykończenia całe mieszkanie?

Postanowiliśmy, że zrobimy to razem wspólnymi siłami. Mąż po pracy zajmie się wymianą podłogi. Koszty, jakie poniesiemy to tak naprawdę, koszty nowych paneli podłogowych, podkłady i foli izolacyjnej. Pod starymi panelami był położony już podkład, ale postanowiliśmy, go również wymienić. 

Ile będzie to nas kosztowało? 

➤ Cena nowych paneli z wysoką klasą ścieralności to ok. 65 zł za metr kwadratowy. 
Cena podkładu to ok. 25 zł za metr. 
Cena foli natomiast to koszt ok. 2 zł na metr. 

Podłoga w pokoju ma powierzchnię 25 metrów kwadratowych, co nie trudno policzyć, że całkowity koszt wymiany podłogi to ok. 2000 zł, nie licząc elementów wykończeniowych takich jak listewki i narożniki przypodłogowe. Cieszę się, że odejdzie koszt wynajęcia fachowca. Wówczas prawdopodobnie ta kwota byłaby nawet o 500 zł wyższa.

Takie rozwiązanie ma również swoje wady. Samodzielna wymiana podłogi zajmie mam dużo więcej czasu, niż gdyby to zrobił fachowiec. Mąż będzie pracował po pracy, jakoś nie bardzo uśmiecha mi się perspektywa wzięcia urlopu na remont. Lepiej wykorzystać czas urlopowy na prawdziwy wypoczynek.



Dalsze plany

Przed nami więc sporo pracy. Ja już nie mogę doczekać się efektu końcowego. Trzeba pomalować ściany. Muszę wybrać odpowiednie meble, skomponować dodatki do pokoju dziecięcego i co najważniejsze kupić naklejkę na ścianę. Tak, tak na ścianie będzie naklejka. Koniecznie w stylu minimalistycznym, co mam nadzieję, doda uroku całemu pokojowi. 
 

Koniecznie śledźcie nasze poczynania remontowe. Już wkrótce kolejna odsłona urządzania pokoju córki. Spotkajmy się na Facebook-u!

Przeczytaj także o:

5 komentarzy:

  1. Powodzenia! Oby Wam sprawnie poszło! :) Słyszałam, że położenie paneli jest jak najbardziej do zrobienia samemu. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. O tak, mąż już kiedyś układał panele więc wiem, że będzie dobrze.

    OdpowiedzUsuń
  3. Aśka Olszewska13 lipca 2017 15:25

    Też niedawno wymienialiśmy podłogi w mieszkaniu i było z tym sporo zamieszania. Woleliśmy nie ryzykować i zrobił to fachowiec. Powodzenia! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Smak Projektu13 lipca 2017 15:26

    Coś o tym wiem. Niedawno remontowalam całe mieszkanie od podstaw. Ale satysfakcja z wykonanej pracy gwarantowana :)

    OdpowiedzUsuń
  5. To chyba nie zajmie aż tak dużo czasu. Ułożenie paneli w podobnej wielkości pokoju zajęło mi jeden dzień, drugiego dnia położyłam listwy. Gorzej z cekolowaniem. Za to się już sama nigdy nie zabiorę. Raz mi wystarczy :)

    OdpowiedzUsuń