blog wnętrzarski

Upał w mieszkaniu – kiedy warto zastosować moskitierę?

09:56:00,4 Komentarze


Wlatujące i wchodzące od strony balkonu i tarasu owady są stałym utrapieniem mieszkańców domu, którzy w poszukiwaniu chłodnego powiewu decydują się na otwarcie otworów okiennych w celu wywołania przeciągu i wywietrzenia nieświeżego zaduchu. Możemy jednak utrudnić tym organizmom przedostawanie się do wnętrz mieszkalnych za pomocą zwykłych, materiałowych i szczelnych zapór – jakiego rodzaju moskitiery możemy zastosować?


Zanim zdecydujesz się na klimatyzację…

Wysoka temperatura utrzymująca się w miesiącach letnich skłania do otwarcia wszystkich okien, w tym przeszklonych drzwi prowadzących na balkon lub taras. Chwilową ulgę i przyjemność z odczucia na skórze chłodniejszego powiewu psuje obecność owadów, które w krótkim czasie pojawiają się we wnętrzu naszych pomieszczeń. Oczywiście, istnieją sposoby na obniżenie temperatury w pomieszczeniach mieszkalnych, ale czy warto decydować się na zakup klimatyzacji lub choćby klimatyzera? Czy nie lepiej będzie wypróbować innych, mniej kosztownych sposobów na utrudnienie owadom przedostawania się do salonu, pokoju gościnnego i sypialni? Oto, czym możemy się wspomóc w walce ze skrzydlatymi niechcianymi gośćmi. 

wypróbuj moskitierę!

Cienki, prześwitujący materiał odgraniczający szczelnie przestrzeń zewnętrzną od domowej jest stosowanym powszechnie od trzystu lat sposobem, a znanym co najmniej od czasów Kleopatry sposobem na uniemożliwienie owadom dotarcie do nas kiedy przebywamy w domu (zasłony okienne i drzwiowe) i śpimy (materia okrywająca łoże). Ludzie w zamierzchłych epokach chwytali się dostępnych im sposobów na rozwiązanie uciążliwego problemu, ponieważ zdobycze nowoczesnej techniki były wtedy śpiewem odległej przyszłości. Jednak jeśli zwykły kawałek materiału stanowił zabezpieczenie wtedy, to dlaczego nie miałby ten sposób zadziałać obecnie?

 

Moskitiera na dowolny wymiar

Cienka, zwiewna a jednocześnie wytrzymała i transparentna materia może stanowić przeszkodę nie do przebycia dla owadów, jeśli tylko pomiędzy nią a otwartym skrzydłem okiennym nie pojawią się szczeliny. I na tym kierunku właśnie koncentruje się pomysłowość poszczególnych producentów tego rodzaju ochrony. Do tego celu wykorzystywane są rozwiązania nieznane dla poprzednich pokoleń, czego przykładem jest zapięcie typu rzep. Dzięki jego zastosowaniu uszczelnimy obramowanie okna lub drzwi balkonowych i przytniemy do ich rozmiaru prześwitującą materię. Wystarczy tylko rozciągnąć na miejscu łączenia moskitierę i – gotowe!

 

Moskitiera kiedyś i dziś

Nasi przodkowie nie dysponowali tak zróżnicowanymi materiałami – w tym tekstylnymi – jakie są nam powszechnie dostępne. Spośród nich szczególną trwałością odznaczają się nylonowe, poliestrowe i polietylenowe materie, które z powodzeniem mogą być używane w charakterze moskitiery. Są do tego stopnia odporne na warunki pogodowe, że na swoim miejscu mogą pozostawać przez sezon zimowy. Jeśli z kolei widoczne na nich będą zabrudzenia, usunie je jednorazowe wrzucenie materiału do pralki. Moskitiera skutecznie ogranicza przedostawanie się do wnętrz owadów, a jednocześnie jest na tyle przewiewna, że nie stanowi zapory dla chłodniejszych, wieczornych podmuchów wiejącego wiatru.

Przeczytaj także o:

4 komentarze:

  1. Po wypędzeniu kilku os z mieszkania usiadłam na kanapie i pierwsze o czym pomyślałam, to moskitiera ;) jestem fanką świeżego powietrza i otwartych okien przez cały rok, także takie rozwiązanie będzie chyba najlepsze ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Też ostatnio o tym rozwiązaniu myślałam.

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo dobry pomysl i wcale nie psuje wnetrza :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja przez całe lato szukałam moskitiery, które gdzieś upchnęłam w schowku i znalazłam je kilka dni temu podczas generalnych porządków ;)

    OdpowiedzUsuń