Squla – czy warto z niej skorzystać?

05:01:00,3 Komentarze




Squla jest jedną z platform edukacyjnych umożliwiających naukę przez zabawę. Sama idea i pomysł jest świetny. Pozostaje tylko pytanie — jak z to rozwiązanie sprawdza się w praktyce? Postanowiłam razem z synem sprawdzić, czy warto skorzystać ze Squli, zwłaszcza że przed wykupieniem abonamentu możemy wypróbować darmową wersję demo platformy.

Squla co to jest?

Squla to platforma edukacyjna, która udostępnia interaktywne gry, quizy oraz filmy edukacyjne. Na stronie znajdziemy prawie 60 tys. różnych quizów dostosowanych do wieku dziecka. Zadania obejmują programy nauczania edukacji przedszkolnej oraz wszystkich przedmiotów szkolnych w klasach 1–6. Zadania są zgodne z podstawą programową Ministerstwa Edukacji Narodowej na rok szkolny 2017/2018.

Squla - nasza opinia

Dostęp do wszystkich treści jest płatny w formie abonamentu. I nic w tym dziwnego, że każdy z rodziców, zanim zdecyduje się na jego wykupienie, chce trochę dowiedzieć się o Squli, poczytać opinie innych rodziców czy móc ją wypróbować. Oczywiście jest to możliwe w wersji demo. Podając adres e-mail oraz swoje imię i nazwisko możemy wstępnie przetestować możliwości platformy.



Mój czterolatek na pomysł rozwiązywania quizów w Internecie zareagował bardzo entuzjastycznie. Bardzo lubi różne zagadki i łamigłówki. CzuCzu czy łamigłówki od Kapitan Nauka cieszą się u nas dużą popularnością. Powiedziałabym nawet, że Squla to taka wersja elektroniczna CzuCzu. Tylko, że z tą gwarancją, że nam się nie zniszczy i że pytania tak szybko się nie skończą. Nie będziemy się też martwić, o to, co zrobić z grą, jeśli już dziecku się znudzi. Nic więc nie będzie zalegało na półce czy szafce. Wystarczy więc dostęp do Internetu, aby móc cieszyć się takimi łamigłówkami.

Co do kosztów. Abonament to 25 zł na miesiąc. Przy zakupie dostępu na pół roku cena za miesiąc jest niższa i wynosi ok. 22 zł. Płacąc za rok z góry, wychodzi chyba najkorzystniej, bo ok. 15 zł za miesiąc. Oczywiście nie jest to kwota mała, jeśli planujemy korzystanie ze Squli przez kilka miesięcy, ale jeśli i tak inwestujemy w zakup gier czy łamigłówek edukacyjnych dla dziecka to w dłuższej perspektywie się opłaca.

W Squli sprawdzaliśmy możliwości wersji dla przedszkolaków. Niektóre zadania są bardzo łatwe np. rozpoznawanie emocji, wskazywanie określonych cech wyglądu, inne jednak wymagały już określonych umiejętności związanych, chociażby z posługiwaniem się komputerem. Dziecko, aby ułożyć puzzle czy pokolorować dany obiekt musi dobre posługiwać się myszką. Zaletą jest fakt, że zadania obejmują wszystkie przedmioty.



Co zauważyłam? Synem z ekscytacją rozwiązywał kolejne zadania, cieszył się, gdy na jego konto wpadały kolejne punkciki za dobre wykonane zadania. Szczególnym ułatwieniem jest lektor, który czyta pytania do zadań. Łamigłówki są opracowane w sposób bardzo barwny. Jestem pewna, że zaciekawią każde dziecko. Co więcej, sposób prezentacji treści łudząco przypomina ten z podręczników szkolnych. Tam też mamy do czynienia z zadaniami z życia wziętymi, które ze sposób jak najbardziej atrakcyjny kształcą określone umiejętności u dziecka. Tak jak już pisałam, każda dobra odpowiedź jest nagradzana wirtualnymi monetami. Można je potem wymienić na prawdziwe prezenty w sklepiku Squli! Brzmi super prawda. Nagrody zachęcają na pewno do systematycznej i samodzielnej nauki.


Ze Squlą bawiliśmy się wspólnie. Myślę, że jak będzie większy, sam bez problemu będzie przemieszczał się po platformie. Na razie muszę mu w tym pomagać. 

Podsumowując – czy warto korzystać z platformy Squli. Myślę, że tak, jeśli szukamy sposobu, aby wspomóc nasze dziecko w nauce, to rozwiązanie jest idealne. Na pewno pozwoli nam ograniczyć papierowe pomoce naukowe i w sposób bardzo przystępny wspomagać naukę.

Przeczytaj także o:

3 komentarze:

  1. Aleksandra Załęska29 stycznia 2018 12:04

    Zawsze myślałam, że Squla jest dla starszych dzieci, ale okazuje się, że i przedszkolaki mogą z niej korzystać :) Musimy z synem wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Tak jest też poziom dla mniejszych dzieci.

    OdpowiedzUsuń
  3. Karolina Niedziela - Kasiarz30 stycznia 2018 00:54

    Dobrze wiedzieć że są takie rzeczy! Mój synek dopiero w brzuszku wariuje ale jak tylko będzie na tyle duży to chętnie wykupie taki dostęp. To jest dużo lepsze spędzanie czasu niż np jakieś głupkowate bajki :)

    OdpowiedzUsuń